• Kolejka 28 - 6-7 maja
  • »
  • »Błękitni Ropczyce - Sokół Sieniawa 6 maja, 17:00
  • »Stal Gorzyce - LKS Pisarowce 6 maja, 16:00
  • »Stal Nowa Dęba - Rzemieślnik Pilzno 7 maja, 14:00
  • »Czarni 1910 Jasło - Polonia Przemyśl 6 maja, 17:00
  • »Wisłok Wiśniowa - Sokół Nisko 7 maja, 17:00
  • »Wólczanka Wólka Pełkińska - Orzeł Przeworsk 6 maja, 17:00
  • »KS Wiązownica - Start Pruchnik 7 maja, 16:00
  • »Piast Tuczempy - Igloopol Dębica 6 maja, 17:00
  • »Głogovia Głogów Małopolski - Izolator Boguchwała 6 maja, 17:00
Jestes tutaj: Home » Aktualności » Zwycięstwo z vice-liderem……………

Zwycięstwo z vice-liderem……………

 

Rzemieślnik -Taurus Pilzno- KS Wiązownica 4-2(2-0)

1-0 Konrad Fryś (31.karny)

2-0 Radosław Macnar (42′

2-1Marcin  Furmański (48. samob.)

2-2 Kacper Rop   ( 62′

3-2 Adrian Ślęzak 68′

4:2 Damian Wolański 82′

Rzemieślnik:Michał  Leżoń – Marcin Furmański (70. Adrian Chłoń), Konrad Fryś,Paweł Remut, Tomasz Tragarz, Dawid Florian, Adrian Ślęzak (83.Sekou Camara), Michał Bańdur , Radosław Macnar, Tomasz Barycza (90.Wiktor Tomasiewicz), Damian Wolański (85.Cyprian Ziaja)

KS Wiązownica: Michałowicz – Michalik, Sokolenko, Dziedzic, Soczek, Pawlak (81.Gwóźdź), Kubas, Daniel, Bartnik, Fedor (38. Rop), Halejcio

Sedziował: Jakub Kozner – Krosno

Żółte kartki: Fryś, Furmański -Daniel, Halejcio

Widzów: 200

Był to najlepszy mecz jaki kibice oglądali w tym roku na stadionie przy ulicy Legionów. Goście potwierdzili, że pozycja  wicelidera jaką zajmowali przed tą kolejką nie była dziełem przypadku. W tym meczu było wszystko : bardzo dobre akcje tak z jednej jak i z drugiej strony, parady bramkarzy, znakomite tempo przez 90 minut i przede wszystkim piękne bramki. Jako pierwszy do siatki rywala trafił z karnego Konrad Fryś, po faulu bramkarza na Macnarze. Podwyższył Radosław Macnar  po strzale głową z dośrodkowania Floriana. Tuż po przerwie goście złapali kontakt, gdy po rzucie rożnym wykonywanym przez Sokolenkę naciskany przez  Michała Daniela Marcin Furmański wepchnął piłkę do własnej bramki pod brzuchem Michała Leżonia. W 62 minucie goście wyrównali. Ponownie po rogu Sokolenki. Michał Leżoń wybił piłkę przed siebie poza 16 metr , ale dopadł do niej Kacper Rop i huknął bez zastanowienia. Po drodze piłka trafiła w nogę Tomka Tragarza i zupełnie zmyliła naszego golkipera. Trzecia bramka to majstersztyk. Po dośrodkowaniu z prawej strony przez Dawida Floriana, Adrian Ślęzak bez zastanowienia uderzył z pierwszej piłki, nie dając żadnych szans Michałowiczowi. Utrata bramki jeszcze bardziej zmobilizowała gości. Akcje zmieniały sie jak w przysłowiowym kalejdoskopie a kibice mecz oglądali na stojąco. W 82 minucie obrońcy gości sprezentowali piłkę Damianowi Wolańskiemu, a ten nie zwykł marnować takich okazji. Bomba z 16 m tuż przy słupku i Michałowicz wyciągał piłkę po raz czwarty z siatki. Ostatni gwizdek arbitra wyzwolił owacje kibiców zadowolonych z tego znakomitego meczu./relacja agar/

Autor

Liczba postów : 333

All right reserved © 2013 Kamil Wnęk kamilwnek.to-skresl@gmail.com

Scroll to top